Baby, I was born this way...
Tsa, pół dnia tkwi mi w głowie "Born this way" - Lady Gagi.. Mogło być gorzej.. :)
Ah.. wyrobiłam sobie dziś mój "dowód" i "paszport" do mojego świata - kartę biblioteczną. Chujowo, że można tylko 5 książek wypożyczyć.. W Tce to mogłam wypożyczać ile chciałam ale tylko dlatego, że wszystkie bibliotekarki kojarzyły mnie od zawsze z dziewczynką , która zajebiście szybko i od małego czytała. No i jedna była znajomą, ze szkoły, mojej mamy. Te magiczne uroki [i przekleństwa] małego miasteczka. Tak czy siak już wiem, co będę chciała wypożyczyć, jak ogarnę naukę i wszystko. "Mistrz i Małgorzata", potem King. I będę w domciu. Jak byłam tam pierwszy raz, widziałam książkę o wiedźmach i czarach ale teraz nie mogę jej znaleźć.
A pytanie o dział okultyzm może być czasem nie na miejscu.
Wiem, co mówię. Jestem ateistką i zdarza mi się spotykać z takimi sytuacjami, że chcę się zakopać w ziemi albo roześmiać z publicznego zgorszenia.
Jak dziś. Idę z Muśką, glany, krótkie spodenki, rozwiane włosy[a piździawa..] i z naprzeciwka idzie jakiś babsztyl z synkiem okutanym od góry do dołu, czapeczka, te klimaty i wzrok na mnie, jakbym miała go zaraz zjeść... Myślałam, że Mama to się doturla ze śmiechu. Nie ma to, jak żyć na górze. I wracać z zakupami pod górkę.. ;] Ale już niedługo... albo długo. :D
Mam od dawna zacząć pisać opowiadanie ale nie mogę się zabrać. To takie bolesne... Prawie jak moment zawahania w sprawie wagarów... Ja mam tak w każdy poniedziałek i czwartek przy 1 lekcji. Niemiecki. =]
Oh, Boże.. Daj mi siłę na naukę tego języka, gdyż ma to być mój przyszły ojczysty, czyż nie Panie?
Ah.. wyrobiłam sobie dziś mój "dowód" i "paszport" do mojego świata - kartę biblioteczną. Chujowo, że można tylko 5 książek wypożyczyć.. W Tce to mogłam wypożyczać ile chciałam ale tylko dlatego, że wszystkie bibliotekarki kojarzyły mnie od zawsze z dziewczynką , która zajebiście szybko i od małego czytała. No i jedna była znajomą, ze szkoły, mojej mamy. Te magiczne uroki [i przekleństwa] małego miasteczka. Tak czy siak już wiem, co będę chciała wypożyczyć, jak ogarnę naukę i wszystko. "Mistrz i Małgorzata", potem King. I będę w domciu. Jak byłam tam pierwszy raz, widziałam książkę o wiedźmach i czarach ale teraz nie mogę jej znaleźć.
A pytanie o dział okultyzm może być czasem nie na miejscu.
Wiem, co mówię. Jestem ateistką i zdarza mi się spotykać z takimi sytuacjami, że chcę się zakopać w ziemi albo roześmiać z publicznego zgorszenia.
Jak dziś. Idę z Muśką, glany, krótkie spodenki, rozwiane włosy[a piździawa..] i z naprzeciwka idzie jakiś babsztyl z synkiem okutanym od góry do dołu, czapeczka, te klimaty i wzrok na mnie, jakbym miała go zaraz zjeść... Myślałam, że Mama to się doturla ze śmiechu. Nie ma to, jak żyć na górze. I wracać z zakupami pod górkę.. ;] Ale już niedługo... albo długo. :D
Mam od dawna zacząć pisać opowiadanie ale nie mogę się zabrać. To takie bolesne... Prawie jak moment zawahania w sprawie wagarów... Ja mam tak w każdy poniedziałek i czwartek przy 1 lekcji. Niemiecki. =]
Oh, Boże.. Daj mi siłę na naukę tego języka, gdyż ma to być mój przyszły ojczysty, czyż nie Panie?
Tagi:
...
07.01.2012 o godz. 21:47



ja w swojej bibliotece mogę do 10 :D