You're the miracle worker...
Piątek 13 to mój najszczęśliwszy dzień!
Przyszła moja MP4, Muśka zadzwoniła w sprawie domu i generalnie dzionek zarąbisty.
Dziś obudziłam się o 3.40, bo Musia i Ada jechały obejrzeć dom i jeszcze do Szczecina, do jej chłopaka[tak pokrętnie w sumie]. Przez cały dzień siedziałam i czytałam książkę, obejrzałam Pamiętniki Wampirów[tak btw to Meredith mi strasznie źle się kojarzy - z Pogody na miłość, gdzie grała nianię psychopatkę; w każdym razie niemiłe uczucie zostało], ok. 16 poszłam zrobić zakupy. Tsa 10 minut przy herbatach. Miałam kupić zwykłą czarną kupiłam dwie: z cytryną i maliną^^ Nie wspominając, że po trzy rzeczy, które można kupić wszędzie poszłam prawie do centrum[no, nie prawie; to jest centrum;|] tylko dlatego, że Kasia lubi się szwędać po mieście zwłaszcza gdy wygląda jak Zombie-ćpunka. Czyli jak zawsze z makijażem:D
Kuźwa, mam 5 kanałów muzycznych, które oglądam[bez Vivy, bo jest denna] i oczywiście Rebel.tv musi się zacinać, jak pieprzone emo.. Grh..
Wczoraj zasypiając uznałam, że jestem głupia. Cieszę się, że[na 99%] będę mieszkać i chodzić do szkoły w nowym miejscu ale z drugiej strony myślę o tym co stracę. Tzn. myślę o tym, że na cmentarz będziemy rzadziej jeździć, znowu stracę znajomych, myślę o Korze, bo choć nie jest już moja to zawsze istnieje opcja że odwiedzimy ją.. Co wykorzystam w odpowiednim czasie. No i myślę też o tym, o czym nie powinnam. O kim nie powinnam..
Jakie to urocze przywiązać się do kogoś, kto nie jest twój.. Takk...
Spadam, yy... nie wiem. Jestem rozbita wszystkim i jeszcze denerwuję się tym, że od 9 rano Mama do mnie nie dzwoniła.. Jakbym ja tak zrobiła, choćbym nie wiem jak była zajęta, czekałby mnie ostry wpierdol, bo się martwiła.. :D Oj tak, oj tak...
Seea!;P
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A teraz czas na niezwykłe muzyczne połączenie.. I ten różowy garniak Micka! ♥♥
Przyszła moja MP4, Muśka zadzwoniła w sprawie domu i generalnie dzionek zarąbisty.
Dziś obudziłam się o 3.40, bo Musia i Ada jechały obejrzeć dom i jeszcze do Szczecina, do jej chłopaka[tak pokrętnie w sumie]. Przez cały dzień siedziałam i czytałam książkę, obejrzałam Pamiętniki Wampirów[tak btw to Meredith mi strasznie źle się kojarzy - z Pogody na miłość, gdzie grała nianię psychopatkę; w każdym razie niemiłe uczucie zostało], ok. 16 poszłam zrobić zakupy. Tsa 10 minut przy herbatach. Miałam kupić zwykłą czarną kupiłam dwie: z cytryną i maliną^^ Nie wspominając, że po trzy rzeczy, które można kupić wszędzie poszłam prawie do centrum[no, nie prawie; to jest centrum;|] tylko dlatego, że Kasia lubi się szwędać po mieście zwłaszcza gdy wygląda jak Zombie-ćpunka. Czyli jak zawsze z makijażem:D
Kuźwa, mam 5 kanałów muzycznych, które oglądam[bez Vivy, bo jest denna] i oczywiście Rebel.tv musi się zacinać, jak pieprzone emo.. Grh..
Wczoraj zasypiając uznałam, że jestem głupia. Cieszę się, że[na 99%] będę mieszkać i chodzić do szkoły w nowym miejscu ale z drugiej strony myślę o tym co stracę. Tzn. myślę o tym, że na cmentarz będziemy rzadziej jeździć, znowu stracę znajomych, myślę o Korze, bo choć nie jest już moja to zawsze istnieje opcja że odwiedzimy ją.. Co wykorzystam w odpowiednim czasie. No i myślę też o tym, o czym nie powinnam. O kim nie powinnam..
Jakie to urocze przywiązać się do kogoś, kto nie jest twój.. Takk...
Spadam, yy... nie wiem. Jestem rozbita wszystkim i jeszcze denerwuję się tym, że od 9 rano Mama do mnie nie dzwoniła.. Jakbym ja tak zrobiła, choćbym nie wiem jak była zajęta, czekałby mnie ostry wpierdol, bo się martwiła.. :D Oj tak, oj tak...
Seea!;P
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A teraz czas na niezwykłe muzyczne połączenie.. I ten różowy garniak Micka! ♥♥
Tagi:
...
14.01.2012 o godz. 19:38


