Life is bigger, it's bigger than you. And you are not me...
Sto lat! Sto lat! Niech żyje, żyje nam! A kto? Ten blog...
Wiedziałam, że to niedługo. To dziwne, ale łzy mi stanęły w oczach. Już rok z tym blogiem.. Zmieniałam się, to pewne. Popełniłam wiele pomyłek i wiele razy mogłam być z siebie dumna. Oh, wow. Roczek..
Ostatnio mam straszną pustkę w głowie. No, może nie pustkę, bo myśli krążą dookoła mnie jakieś 17h/dobę. Po prostu mętlik. Mam chyba za dużo spraw na głowie. I jeszcze co jakiś czas przychodzą do mnie wspomnienia, których chciałabym się pozbyć i jednocześnie codziennie odtwarzać tamten czas. I ku zgrozie Ady i Anetki(jak to odkryją - czyli za długi czas;]) nie mówię tu o M.
A to wszystko za sprawą książki. Naprawdę niesamowita. Dziewczyna budzi się po 18-wej imprezie i odkrywa, że jest martwa. Nikt jej nie widzi i nie słyszy, oprócz jakiegoś chłopaka, też martwego. Razem chcą odkryć, kto ich zabił i takie tam. Generalnie ten chłopak i dziewczyna kojarzyli mi się, ze mną i Tomkiem. Oboje z różnych sfer, na początku się nie lubili i inne... :) Po prostu jak czytałam to, to miałam wrażenie, jakbym słyszała i widziała Go.
A przecież nie powinnam o Nim myśleć. I żeby nie było: nie tęsknię za nim, bo byłam w nim zakochana! Nie byłam. Po prostu, był niesamowitym przyjacielem ale... musiałam to spieprzyć...
Ta.. Ja bardzo dużo rzeczy umiem spieprzyć.
Wczoraj śmiałam się z mamą, że "jesteśmy zbyt zajebistą rodziną, aby inni mogli nas zrozumieć". Tak odnośnie drugich połówek mojego brata i siorki. Uznałam też, iż mój braciszek wygląda jak mały Obcy. Jak zobaczyłam wczoraj w telewizji, jak Mały wyskoczył z brzucha i taki zgarbiony czmychnął, to pierwszą myślą było: Jejku, zupełnie jak Młody. Chyba wiem, jak będą wyglądać jego dzieci.
Czy to normalne, mieć wrażenie, że przyjaciele mają Cię w dupie? Czuję się nieswojo, zważywszy na to, iż zazwyczaj robiłam za jebaną Matkę Polkę i ja musiałam być przy każdym, jak miał problemy. Dlaczego moich nikt nie widzi?!
Spadam oglądać Pamiętniki Wampirów, bo wczoraj nie obejrzałam... ^_^
Seea!;P
PS Dlaczego pogoda robi nas w wielkiego ch***a? Chcieliśmy śniegu, nie było. Pojawił się mróz, jak ja pierdzielę. Nie chcemy mrozu jest śnieg. I tylko -7 ^_^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Chyba do końca będę się zastanawiać co znaczy 'losing my religion'? 'Tracić wiarę' czy 'odchodzić od zmysłów' czy coś innego?:D
Podobnie, jak niektóre teledyski na zawsze zostaną dla mnie zagadką umysłu... ;> Wokalista wygląda tu trochę, jak Barney z "Jak poznałem waszą matkę":D
Wiedziałam, że to niedługo. To dziwne, ale łzy mi stanęły w oczach. Już rok z tym blogiem.. Zmieniałam się, to pewne. Popełniłam wiele pomyłek i wiele razy mogłam być z siebie dumna. Oh, wow. Roczek..
Ostatnio mam straszną pustkę w głowie. No, może nie pustkę, bo myśli krążą dookoła mnie jakieś 17h/dobę. Po prostu mętlik. Mam chyba za dużo spraw na głowie. I jeszcze co jakiś czas przychodzą do mnie wspomnienia, których chciałabym się pozbyć i jednocześnie codziennie odtwarzać tamten czas. I ku zgrozie Ady i Anetki(jak to odkryją - czyli za długi czas;]) nie mówię tu o M.
A to wszystko za sprawą książki. Naprawdę niesamowita. Dziewczyna budzi się po 18-wej imprezie i odkrywa, że jest martwa. Nikt jej nie widzi i nie słyszy, oprócz jakiegoś chłopaka, też martwego. Razem chcą odkryć, kto ich zabił i takie tam. Generalnie ten chłopak i dziewczyna kojarzyli mi się, ze mną i Tomkiem. Oboje z różnych sfer, na początku się nie lubili i inne... :) Po prostu jak czytałam to, to miałam wrażenie, jakbym słyszała i widziała Go.
A przecież nie powinnam o Nim myśleć. I żeby nie było: nie tęsknię za nim, bo byłam w nim zakochana! Nie byłam. Po prostu, był niesamowitym przyjacielem ale... musiałam to spieprzyć...
Ta.. Ja bardzo dużo rzeczy umiem spieprzyć.
Wczoraj śmiałam się z mamą, że "jesteśmy zbyt zajebistą rodziną, aby inni mogli nas zrozumieć". Tak odnośnie drugich połówek mojego brata i siorki. Uznałam też, iż mój braciszek wygląda jak mały Obcy. Jak zobaczyłam wczoraj w telewizji, jak Mały wyskoczył z brzucha i taki zgarbiony czmychnął, to pierwszą myślą było: Jejku, zupełnie jak Młody. Chyba wiem, jak będą wyglądać jego dzieci.
Czy to normalne, mieć wrażenie, że przyjaciele mają Cię w dupie? Czuję się nieswojo, zważywszy na to, iż zazwyczaj robiłam za jebaną Matkę Polkę i ja musiałam być przy każdym, jak miał problemy. Dlaczego moich nikt nie widzi?!
Spadam oglądać Pamiętniki Wampirów, bo wczoraj nie obejrzałam... ^_^
Seea!;P
PS Dlaczego pogoda robi nas w wielkiego ch***a? Chcieliśmy śniegu, nie było. Pojawił się mróz, jak ja pierdzielę. Nie chcemy mrozu jest śnieg. I tylko -7 ^_^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Chyba do końca będę się zastanawiać co znaczy 'losing my religion'? 'Tracić wiarę' czy 'odchodzić od zmysłów' czy coś innego?:D
Podobnie, jak niektóre teledyski na zawsze zostaną dla mnie zagadką umysłu... ;> Wokalista wygląda tu trochę, jak Barney z "Jak poznałem waszą matkę":D
Tagi:
...
04.02.2012 o godz. 20:49
4.02.2012, 21:54
rozkapryszonaa
napisał(a):
uwielbiam tą piosenkę! Tak jak "the one i love". Aż się sentymentalna zrobiłam. Teraz. Tu.
..a z okazji, o której wspomniałaś, życzę Ci, abyś przez kolejny rok tutaj nie zwariowała! No.. no bo to wiesz.. Kiedyś to było tak, a teraz tak tego nie..
:*
..a z okazji, o której wspomniałaś, życzę Ci, abyś przez kolejny rok tutaj nie zwariowała! No.. no bo to wiesz.. Kiedyś to było tak, a teraz tak tego nie..
:*
4.02.2012, 21:50
klaudiaa991
napisał(a):
Już rok to długo gratulacje i życze dalej takich sukcesów i zapraszam do mnie !!!



obyś była bardzie wytrwała niż ja :)
(ja po ponad 2 latach usunęłam)
100 z blogiem życzę!